ZAPIEKANKI SŁODKIE

piątek Mar 7, 2014

Repertuar zapiekanek na słodko nie jest zbyt bogaty i pewnie dlatego często zapominamy o ich istnieniu, gdy przyjdzie nam ochota na to, aby przygotować jakiś deser. Dla odmiany warto jednak czasem wyczarować którąś z nich, zwłaszcza że nie wymaga to zbyt wiele wysiłku, a daje dużo satysfakcji, ponieważ w efekcie uzyskuje się coś, co może zadowolić nawet najwybredniejsze podniebienie. Wiele zapiekanek słodkich nadaje się zresztą nie tylko na deser, lecz także na drugie danie, stanowiąc doskonałe uzupełnienie różnych pożywnych zup.

Wśród zapiekanek na słodko poczesne miejsce zajmują suflety. Poświęcimy im zatem nieco więcej uwagi, zwłaszcza że mają one swe „tajniki”. Nazwa tej atrakcyjnej potrawy pochodzi od francuskiego słowa „soufflé”, co znaczy: nadmuchany, puszysty. I suflet jest rzeczywiście puszysty. Dzieje się tak głównie za sprawą piany z białek, które niekiedy są ubijane razem z innymi składnikami, przeważnie jednak – osobno. Ubija się je wówczas aż do uzyskania zupełnie sztywnej piany, którą następnie trzeba wymieszać dokładnie, lecz bardzo delikatnie z przygotowaną masą sufletową. Tę masę wkłada się od razu do natłuszczonej foremki, która powinna być nią wypełniona tylko do połowy, ponieważ suflet rośnie w czasie pieczenia. Foremkę wstawia się natychmiast do piekarnika nagrza-nego do 200°C. Jak głosi autorka jednej z prastarych książek

– 9 – Zapiekanki kucharskich: „Suflety, ponieważ łatwo opadają, należy robić w ostatniej chwili, a po wyjęciu zaraz podawać”. I to w tym samym naczyniu, w którym się je zapiekało.

Znając już wszystkie „tajniki” sufletów

Jeśli nie mamy odpowiednio głębokiej foremki do sufletu, możemy ją łatwo zrobić z jakiegoś innego okrągłego naczynia żaroodpornego. Należy mianowicie wyciąć z pergaminu pasek wyższy o 5 cm od tego naczynia i nieco dłuższy od jego obwodu. Paskiem tym wyścieła się wokół wewnętrzną stronę ścianek naczynia, tak aby wystawał ponad jego krawędź i tworzył „kołnierzyk”. Zachodzące na siebie brzegi „kołnierzyka” należy spiąć spinaczem, a wnętrze naczynia (wraz z „kołnierzykiem”) wysmarować tłuszczem. Po upieczeniu sufletu „kołnierzyk” się usuwa.

Znając już wszystkie „tajniki” sufletów, można śmiało przystąpić do ich przyrządzania. Kto nie ma na to chęci, niech poszuka czegoś dla siebie wśród innych zapiekanek na słodko. Wszystkie są pyszne.

Leave a Reply

Comment